poniedziałek, 7 października 2013

Od Valixy do Martin'a

-No ejjj!-wrzasnełam wyksztuszając reztki wody bedących w moich płucah.
-przepraszam nie chciałem!-powiedział Martin śmiejąc się
A ja rzuciałam się na niego...Oboje zanurkowaliśmy.
Zaczeliśmy sie śmiać oboje pod wodą i puszczaliśmy bąbelki z pysku.
Po chwili wynużyliśmy się biorąc głęboki oddech.
Oboje zaczeliśmy się śmiać z siebie ..i to dośc długo pochwili ja przestałam.Spoważniałam
i zmierzyłam Martina wzrokiem.
-No co? no co się śmiejsze? to jest takie śmieszne?-spytałam poważnie ,a Martin 
myślała,że to napoważnie .Nie wiedział o co chodzi.A ja dodałam:
-No co? -i zaczełam chlapać Martina-i co fajnie tak
On odrazu zaczął mi oddawać chlapiąc mnie
Po chwili zniknął mi z oczu...Zaczełam się rozglądać.Nawet martwić.
Ujrzałam jak jakieś bąbelki zaczeły zbliżać się w moją stronę...

(Martin?Przepraszam :/ słabe :' ( )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz