Gdy była ciemna październikowa noc postanowiłam
przejść się...
Wyszłam z nory po cichu aby nikt mnie nie usłyszał...
Nagle usłyszałam jakiś szum a to brzmiało tak:
- wrrrrr.........
Przestraszyłam sie i pobiegłam w dal....
Po chwili zatrzymałam się...
Nie wiedziałam gdzie jestem, bałam się....
Im minute dużej bardziej miałam zimną krew...
Nagle coś złapało mnie za łapę...
Bałam sie obrócić, ale po chwili usłyszałam głos
przemawiający do mnie:
-Kto ty...?
-Ja ja ja ja jestemmm...
-Kto ty..?
-Ja Amber...
Nagle obróciłam się a to była Renesme...
Powiedziałam do niej:
-Ness jak mnie wystraszyłaś..
(Ranesme?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz