sobota, 12 października 2013

Od Renesmee C.D. Valixy

Gwałtownie wciągnęłam przez pysk powietrze,uniosłam głowę do góry i przysiadłam obok wadery.
-Słuchaj,może i jestem wredna i w ogóle,ale na problemy umiem poradzić.-wypaliłam wbijając wzrok w ziemię.-Po pierwsze nie ma co się przejmować,każdy ma wzloty i upadki.Po drugie każdy ma w sobie coś wyjątkowego i...jak to ujęłaś "staram się być nie udaną kopią osoby którą chciałabym być" to jest bezcelowe,nędzna strata czasu,a my nie żyjemy wiecznie.-przewróciłam oczami spoglądając w niebo.

<Valixy? Nie wiem co odpisać więc wyszło co wyszło xD>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz