Zastanawiałem sie nad kilkoma nurtującymi,niedającymi spać pytaniami.
Stanełem na brzegu plaży Lilii i wpatrywałem się w piękny zachód słońca.
Nawet nie zorientowałem się kiedy jakaśwadera staneła obok mnie.
-Pięknie tu prawda?-powiedziała również wpatrując się w słońce
-Tak to prawda miejsce pełne uroku-po chwili spojrzałem na wadere
-Jestem Renesmee,witaj w watasze...-powiedziała z ciepłym uśmiechem
-Witaj jestem Piorun,miło mi cię poznać ,Alfo Renesmee piękne imię -powiedziałem z odwzajemnionym uśmiechem
-Dziękuje,może powiesz,że wiesz to bo instynkt ci podpowiada-zaśmiała się
-tak ,akurat tak...chociaż może jednak to twoja postawa i uroda
sama mówi to za mnie...czy jest możliwość oprowadzenie mnie po terenach
ta wataha kryje w sobie pewnie wiele tajemnic i równie pięknych miejsc...
ale jeśli to problem to w zupełności rozumiem.-powiedziałem wpatrując się w jej lśniąc oczy
(Renesmee?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz