Uśmiechnęłam się ona już tak jest , przemknęło mi przez myśl , uśmiechnęłam się szeroko .
-Ona jest miła , jeśli ty jesteś miła . - wyjaśniłam wychodząc z jej jaskini Renesmee wlokła się za mną nadal nie pocieszona że ją obudziłam . - Wiesz muszę cie częściej budzić , i to o wiele wcześniej .
-Waż mi się tylko , a ostrzegam nie będziesz miała życia . - wyparowała sarkastycznie . Ja się tylko zaśmiałam .
-Wredna Ruda Małpa , a nie przepraszam , Wredna Biała Małpa . - skwitowałam z ironicznym uśmiechem .
-O nie nie daruje ci tego ! - warknęła , a ja zaczęłam uciekać gdzie pieprz rośnie ponieważ wybuchowy temperament mojej siostry zrobił właśnie kabumbum . Biegłam wesoło podskakując , przeskoczyłam właśnie pień jakiegoś drzewa i zdałam sobie sprawę że siostra mnie nie goni, odwróciłam się powoli i zmarszczyłam brwi , nagle coś wpadło na mnie z takim impetem że runęłam na ziemie . I zaraz parsknęłam śmiechem .
-Wiesz co ?! - warknęłam z mieszanką śmiechu , wstając z ziemi i otrzepując się łapą z piachu .
-Trzeba było nie zaczynać . - skwitowała z szerokim uśmiechem triumfu , ja tylko uniosłam brew i westchnęłam ciężko .
-Kiedyś ci się za to odpłacę . - stwierdziłam swobodnie poprawiając grzywkę .
-Na pewno . Ach , mów mi o tym śnie . - pogoniła mnie , tak właściwie to nie wiedziałam czemu jej o tym powiedziałam , ach tak żeby ją rozbudzić .
-Że mnie ktoś zabija . - odparłam z niemiłym uśmiechem . - Ale to tylko koszmar senny , chociaż dla ciebie koszmarem jest jeśli przyśni ci się jakiś basior , czyż nie ? - zapytałam z nutką sarkazmu . - Chociaż nie mówię nie dla mnie to też koszmar , gorszy niż ten z dzisiaj .
(Rensemee ? :> )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz