sobota, 5 października 2013

Od Renesmee C.D. Alice

Uniosłam ze zdziwieniem brew.
-Dla mnie to żaden koszmar.-Powiedziałam z przekonaniem.-To przepiękny sen gdzie mogę powypruwać komuś wnętrzności i odgryźć mu łeb...Ach co to za sny!-westchnęłam marzycielsko.
-A no tak,zapomniałam,że nikt przy tobie nie przetrwa zaledwie minuty.-pokręciła ze śmiechem głową.
-Ty ze mną siedzi już ponad dwa lata,przestań,nie jestem taka zła.-szturchnęłam ją w bok.
-No,prawda,jesteś jeszcze gorsza.-skwitowała z cichym śmiechem 
-To mi schlebia.-podniosłam dumnie głowę.-A co do snu,to może być proroczy sen...-odparłam z mrocznym akcentem.-Ale bym się ucieszyła!-dodałam radośnie podskakując.
-A ja...niezbyt.-powiedziała poważnie.
-Wiem,rozumiem,żartuję.Tak na poważnie to nie ma się co przejmować,to zwykły sem.-wzruszyłam ramionami i poszłyśmy dalej.

<Alice? Brak weny e.o>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz