niedziela, 3 listopada 2013

Od Roksi Do Jaspera

Przechadzałam się po watsze, poszłam nad jezioro i wspiełam się na skałe i wylegiwałam się tam. Z góry obserwowałam co się dzieje.Zobaczyłam wilka który szedł niedlaeko skały na której siedziałam.W futrze miał powczepiane pióra... Zeskoczyłam ze skały prosto przed nim.
-cześć jestem Roksi
-hej a ja Jasper, miłe zapoznanie.... 
-to znaczy....? a przepraszam że tak z nienacka się pojawiłam..
-dobrzwe już ok...
-Przechadzam się tak po watsze bo chce zapoznać się z kimś bo prawie nikogo nie znam... Może dasz się wyciągnąć na jakiś spacer?
-no dobra...
Szliśmy aleją, i rozmawialiśmy..
-hmmm... to może opowiesz coś o sobie Jasper?Jak nie chcesz to ja zrozumiem...

(Jasper?)

sobota, 26 października 2013

Od Amber do Sirocco(Odpowiedź Renesmee)

-Aha. To doszliśmy..?
-Tak! zobacz tam jest Sirocco..powiedziała do mnie Renesmee
-No to dobra pójdę..myślałam w myślach

Podbiegłam do wilka i powiedziałam:
-Cześć..Jestem Amber, a ty..?

(Sirocco?)

Od Glimmer do Blue Sparka

-A tak właściwie co tu robisz..?zapytałam z ciekawością...
-Patrzę się w wodę...odpowiedział poważnie
-Heeeeeeheee..zaśmiałam się do Blue
-A cię co tak śmieszy..?zapytał..
-Że patrzysz się w wodę..

(Blue Spark? brak weny:/ )

wtorek, 22 października 2013

Od Blue Spark'a

Szedłem sobie dróżką. Przyroda budziła się do życia. Było pięknie. Robiło się zielono. A najbardziej w wiośnie lubiłem to, że jak topniał śnieg woda drążyła mała kanaliki obok dróżki i nimi płynęła. Kocham wodę. Zacząłem gapić się w płynącą wodę i usłyszałem głos:
-Co robisz?
-A co cię to ciekawi?-odpowiedziałem.
-Eeeeeeeee...
Była to chyba jakaś wilczyca. Odwróciłem się. Stała tam wadera mniej więcej chyba w moim wieku.
-Jak masz na imię?-zapytała.
-Blue Spark. A ty?
-Glimmer.

<Glimmer?>

Od Renesmee C.D. Amber

Przewróciłam oczami.
-Chyba cię nie zjadło...-burknęłam pod nosem.
-Ale to tak znienacka wyszło z krzaków i...co to w ogóle było?-zapytała bezradnie 
-To pewnie Santi.-uśmiechnęłam się sama do siebie.Byłyśmy już w watasze,a deszcze jeszcze bardziej padał.Nienawidzę wiosny,ale jeszcze bardziej jesieni...
-No to jesteśmy, widzisz nie pomyliłam drogi.-prychnęłam z lekkim ironicznym śmiechem.

<Amber,chcesz coś dodać?>

Od Amber C.D. Renesmee

Idąc przez kolejne parę minut byłam cicha aż 
w końcu powiedziałam:
-Nass wiesz gdzie idziemy...?zapytałam z niepewnością
-Tak wiem...powiedziała
-Bo jakoś inaczej niż wcześniej....
-Nie zdaje ci się..powiedziała Renesmer z uśmiechem

Naglę coś wyskoczyło mi przed nogi i zaczęłam 
piszczeć a Renesmer powiedziała:

(Renesmer?)