Zmarszczyłam nos jak ja to robię.
-A skąd wiesz?Jak ktoś będzie godny uwagi,ale to raczej niemożliwe.-pokazałam jej język.
-Prawda,trudno ci zaimponować.-zaśmiała się ruszając pędem dalej.Od niechcenia pobiegłam w drugą stronę.Alice biegła coraz szybciej dysząc i co jakiś czas oglądając się za siebie,była prawie pewna,że mnie zgubiła gdy nagle zeskoczyłam z drzewa i pojawiłam się przed nią z zadziornym uśmiechem co sprawiło iż musiała ostro zahamować.
-Chodzę własnym ścieżkami.-stwierdziłam pewny siebie głosem,a uśmieszek nie znikł mi z pyszczka.
-To kolejny powód dlaczego nigdy nie znajdziesz dla siebie wilka.- skwitowała ze śmiechem
-Niby jaki?- przymrużyłam oczy.
-Chyba wszyscy przegrali by z tobą w walce,a no i nie zapominając o Tenebrisie,z nim to chyba do końca życia nikogo nie zdobędziesz.-zaczęła zwijać się ze śmiechu.
-To ten ktoś będzie musiał się postarać o moją uwagę.-podniosłam głowę i z gracją ruszyłam przed siebie.
<Alice?Masz wredną siostrę xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz