Rozglądałam się po watasze... Postanowiłam pójść nad jezioro, może tam ktoś będzie... No i był.. Wilczyca z wzorami na sierści, podeszłam bliżej. Z wahaniem w głosie postanowiłam zagadnąć.
-cześć... jestem Roksi...
Wadera odwróciła się i spojrzała na mnie.
-hej, ja jestem Valixy
-chyba trafiłyśmy do tego samego punktu, bo ty też chyba jesteś nowa?
-tak..
-na razie czuje się trochę zagubiona.. bo nowe miejsce, nowe osoby.... ale myślę że będzie jak dawniej chodź wątpię. Ale mniejsza z tym. Skoro już się spotkałyśmy to może opowiesz coś o sobie?
(Valixy?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz