niedziela, 6 października 2013

Od Jasper'a C.D Renesmee

Wadera poczęła oglądać moje rany. 
- Rzeczywiście, szczęścia zbyt wiele nie miałeś - westchnęła zmartwiona. 
- Jesteście siostrami? - spytałem przenosząc wzrok z Alice na Renesmee. 
- Tak - powiedziały jednocześnie, lekko speszone. Prychnąłem rozbawiony. 
- Co cię tak śmieszy? - fuknęła moja wybawczyni. 
- Wy, oczywiście - odpowiedziałem. Alice przystąpiła do bandażowania mojej poharatanej i odmrożonej łapy. 
- Ja nie widzę w tym nic śmiesznego - skwitowała przyglądając mi się z uwagą. 
- Trudno - wzruszyłem ramionami. Od razu tego pożałowałem, coś zapiekło mnie w okolicach łopatki. Syknąłem z bólu. 
- Bozia pokarała - zaśmiała się cicho Renesmee. 
- Siedź spokojnie i się nie ruszaj, dobrze? - skarciła mnie Alice. 
- Dobrze, dobrze - uśmiechnąłem się, robiąc przy tym słodkie oczy. 
- Jak liczna jest wasza wataha? - spytałem po chwili milczenia. 

<Renesmee?Alice?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz